Dzień 1026 - Kraków lubi Amerykę.

 Cześć, 

W ostatnim czasie bywam z maluchem wszędzie gdzie nie zdążyłem zawitać w zeszłym roku, kiedy auto miało wyjechać na wiosnę a gotowe było dopiero na jesień.  Jedną z tych imprez jest "Śniadanie i gablota" (cykl zlotów a'la Cars'n'coffe w całej polsce). Najbliżej mi do Krakowa, byłem tam w zeszłym roku i bardzo podoba mi się ten format. Przypomina to "Cafe" z Gran Turismo 7. Totalny misz masz: klasyki, supercary, terenówki, białe kruki, hot hatche. Dla niektórych ciężko nawet stworzyć kategorię.

Do brzegu.

W zeszłym roku byłem trochę zawiedziony poziomem, wystarczyło się pojawić Hyundaiem I30N żeby być zauważonym. Problem w tym że takich Hyundai (Hyundaiów?) było tam pięć. 2023 to zupełnie inna historia. Było grubo.

Odpowiednie kadrowanie i Będzin wygląda jak lubelska wieś przy granicy z ukrainą. (Pronunciation for foreigners - Beijing)

Na miejsce wybrałem się z Kubą i Natalią oraz ich pięknie klasycznym "Majonezem" - 325 E30 na silniku ETA. Cokolwiek by to nie znaczyło, wiedzę o BMW mam taką jak o mechanice płynów, że coś tam wiem, ale nie za wiele, na 3 do indeksu styknie.

Byliśmy pierwszymi gośćmi na błoniach, ale długo nie potrwało zanim zaczęły się zjeżdżać kolejne fury. Gulgot za drzewami zwiastował amerykę ery Nixona. Od Ameryki zdecydowanie bliższa mi jest włoszczyzna ale serduszko troszkę mocniej zabiło kiedy przy szlabanie pojawił się Ford Torino. (no ej! kto nie lubi Clinta Eastwooda!) a zaraz za nim jakiś dziwny pomarańczowy ryjek, na początku myślałem że to T-Bird ale głowa mi pękła w pół kiedy ustawił się bokiem - pierwsza generacja Ranchero. Samochód tak cudownie głupi że mój 695 może się schować za krzakiem (właściwie to to zrobił).

Kiedy oba objechały plac dookoła rozeszła się za nimi perfuma nieprzepalonej benzyny. UE by na to nie pozwoliła ze swoimi start-stop i GPF a przecież tak trzeba żyć! :)

Stan zachowania obu był daleki od "Concours d'Elegance" ale nie to jest ważne w imprezach bez motoryzacyjnego motywu przewodniego. Kiedy ostatnim razem widzieliście Ranchero jeden?

Jeden parsek później zajechało nowiuśkie C8, zanim zdążyłem zrobić fotę lub dwie właściciel krzyknął do mnie: Już otwieram klapę! 

C8 nie robi na mnie wrażenia swoją sylwetką, wygląda trochę nieproporcjonalnie, wiem że zamysłem Zory Arkus-Duntov'a był samochód z centralnie umieszczonym silnikiem, ale GM pozwoliło mu tylko na tyle szaleństwa żeby nadwozie było z bieda-carbonu. O ile "de gustibus non disputandum est" to po zajrzeniu do komory nie mam wątpliwości gdzie poszedł budżet GM. Szanuję.

M, M, M.

Kącik FCA albo Stellantis. Już nawet ja się w tym gubię.

Cała seria 105/115, i bez znaczenia czy model 1300 Junior czy 2000 GTA, to jest moje motoryzacyjne marzenie. Te samochody są po prostu piękne. Czasem kiedy pada deszcz, a córa ma drzemkę, oglądam na telwizorze jak te Alfy ganiają się z Mini po torze w Goodwood. 

Który producent dzisiaj spasowałby taką tylną szybę z takimi błotnikami? Pytanie jest retoryczne, o bohaterach drugiego planu za chwilę.

To zawsze podnosi kąciki ust kiedy właściciel jakoś uprosi inspektora w wydziale komunikacji o blachy z wkomponowanym numerem modelu.

Sprzedam Opla! hehehehe :)
Kadett to była taka piękna rajdówka, Walter Rohrl zaczynał na takim karierę, zapomnijmy na chwilę o generacji D oraz E. Komplementem niech będzie to że Kuba jak tylko go zobaczył powiedział: "Gdyby ktoś mi zaproponował zamianę za E21, to bym się nie wahał".  Właścicielu Kadetta - to brzmiało jak propozycja.

.
GT7 --> Cafe. Seriously.

AMG Mercedes cośtam cośtam, let's move on, keep scrolling...

-Wysłałeś to CV? - Tak! nawet dwa!

Na tym zdjęciu widać M3 competition z karbonowym pakietem, kolejne M3, 2CV, Kaddet C, 911 i Megane RS no i jeszcze 126. Przy którym silniku ludzie klęczą ? :D

M, M, M & M, M, M.

Nie to nie jest Fiat. Już nie pamiętam czy to najpierw produkował Bertone i kupił to Fiat czy Fiat już powiedział że ma tego dość i Bertone odkupił swój projekt, ale jakoś tak.

LS400. Zaczyna mi to chodzić po głowie. Albo przynajmniej to V8. Dobrze by pchało Vitarę.

To 308 GTS to było P2 w moim osobistym rankingu fur zlotu (P3 to Alfa 105/115 series). Pan Właściciel zaszczycił mnie pochyleniem się nad weberem przypiętym do malucha :)

Show stopper like no other.

Niby minimalizm ale jak już włosi połączą kółka i kwadraty to podoba się wszystkim.

Te dywaniki to chyba nie z ASO.

Gdybym miał 5 lat to chyba bym się posiusiał z ekscytacji. W zasadzie to mniej więcej to się wydarzyło. Lightning McQueen! :D

Ciekawi mnie komu to auto służyło w latach 90tych? :) Respekt jest dalej, nikt nie próbował tego nawet dotykać.
Te momenty. Bierzesz żonę i dzieciaki, robicie selfie przy Lambo, idziecie po lemoniadę i po prostu rozmawiacie o tym jak różnorodna może być motoryzacja. Bardzo lubię.

Na drugim parkingu pojawił się klub Jeep-a. Mam wywalone na nazewnictwo grand i zwyklych Cherokee, wszystkie są dla mnie podobne, ale Wrangler w wersji bez furtek i dachu, na feldze ze wzmocnieniem rantu i bullbarem zasługuje na wzmiankę.

Kończyliśmy wydarzenie z wysokiego C.

Ja nie wiem... Też tak macie że widzicie taką furę i od razu w waszej polskiej głowie pada pytanie:

-Skąd on miał na to pieniążki ?

Luftgekuhlt und Nichtluftgekuhlt.

Moja ulubiona generacja "Need for Speed". Nawet HOMM:III mi tyle czasu nie zjadło.

Miałem 205 GTI. Lata temu kiedy to to kosztowało grosze. Dzisiaj GTI albo CTI to jest majątek, a kupienie "bazy" jest niemożliwe. Czasem pojawi się lalka na portalu, ale zazwyczaj te fury zmieniają właścicieli po znajomości. Przespana szansa w mojej karierze handlarza. Nie pierwsza i nie ostatnia :)

I wtedy pojawiła się Ona! Cała na biało!
(wybaczcie ten cringe, musiałem.)

... ale tak, Toyota Crown na pełnym skręcanym SSR, z kierą po lewej to jest cos czego nikt się nie spodziewał...
... tak jak hispzańskiej inkwizycji.

Był taki czas że toyota nie miała logo. Toyota miała logo osobne dla każdego modelu, i to właśnie był ten czas.

I ta Toyota na moim osobistym pudle ma P1. Gratulacje dla właściciela.

Kraków pokochał Amerykę. Było sporo Corvett: C4, C5, C6 i C8...

...było mnóstwo Mustangów, ale był też Bullit...

... koło którego stał Slingshot...

... było Shelby <3...
... i Plymouth Prowler.
Stał sobie ot tak, po prostu, między C6 a... Hyundaiem I30N.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 996 - W Ciechocinku, tam gdzie Dom Zdrojowy, Maxi Kaz - rusza na łowy.

Dzień 668 - Kiedy nucisz "Plus i minus" w drodze na SKP.