Dzień 561 - OK Szwagier, jest tutaj przy brzegu, am gona giwym a ćiken!

Cześć Szwagry! Predatory też. Stanęło się! 126 wróciło z "Paint Prison" :)
Nie chciałem chwalić dnia przed zachodem słońca dlatego że cokolwiek ładnie auto zostało pomalowane, to właściciel lakierni kazał mi czekać dodatkowe 4 miesiące na skończenie roboty. Cierpliwość nie jest moją cnotą ale staram się nie denerwować człowieka z "glasgow smile".
Jestem wdzięczny że lakiernik nie popsuł dachu (pozdro dla kumatych) i mam  świadomość że robotę zacząłem od d*py strony, ale nie mogłem się doczekać żeby postawić 126 na koła i założyć reflektory.
Karoseria od razu zaczęła wyglądać jak samochód.


Widzisz jak je?


Dokąd tupta nocą jeż?


Pierwsza noc po powrocie do domu z więźnia podobno jest najgorsza. Nikt Cię już nie tuli w nocy. 


Maska to jest laminat. Tego nie zamocujesz. Niestety drzwi już nie, doszliśmy do wniosku z lakiernikiem że nie damy rady złożyć "stradale" na plastikowych drzwiach. Dużo gadania, nie chce mi się walczyć z SKP o to czy mam homologację na poliwęglan. Według przepisów szybę powinno się zbić bez trudu w razie potrzeby. Nie zakładam potrzeby wydobywania mnie z wraku. Giniemy jak mężczyźni, no ale przepis jest przepis. No i co zrobisz ?
Laminatowe drzwi poszły do nowego właściciela, umówiliśmy się na meeting na ogólnopolskim w sierpniu w Sochaczewie.

-Trzeba znaleźć inny blok. Ten jest źle roztoczony, cylindry do siebie nie pasują. Tłoki się klinują w cylindrach.
Powiedział mi przez telefon człowiek którego bardzo szanuję. Skoro Fachowiec mówi: inny blok. Trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni. Idziemy w NOWY blok Panie W. ? 
- Poruszę moje kontakty.
Dwa dni później dostałem takie zdjęcia. Jedyne co w tym silniku zostanie ze starego silnika - Wał korbowy. Serio.

Dziewica jak w gimnazjum. 
He he.

Kimkolwiek byłeś poprzedni właścicielu tego bloku, masz u mnie ciepły obiad i zimną wódkę.

Tak serio, sam wał korbowy. Panewki? Zgadza się, "nowe ze starych zapasów" czyli cena +100%.
Wszystkim którzy będą remontować 126 lub 500 za kilkanaście lat szczerze współczuję.

No dobra zapomniałem o głowicy, ale tu też niewiele zostało poza kęsem aluminium. Nowe prowadnice zaworów...

zawory o większej średnicy...

nowe półstożki dopasowane do zaworów fi 7mm.

Mnie to jara, ale rozumiem zarzut że temu silniku bliżej do motocyklu niż do samochodu.

4kg. Zanim je stoczono to koło też było półkowym leżakiem, pierwsze obroty dopiero przed nim :) 
Taki silnik się już nie trafi :)
 Zapytałem W. czy będzie się do 9krpm kręcił?
Pan W. powiedział że na tym wałku nie ma szans bo jest bardziej rajdowy aniżeli torowy,
ale 8krpm lekko. Serdecznie chciałem pozdrowić z tego miejsca właścicieli diesli.

Fiat 126, a kaj jest "p"?  
A gdzie ma być skoro z polskiego auta nie został nawet zapach?
Poprzedni właściciel docenił, wysłałem mu dzisiaj MMS. 
Zapytał skąd wykrzesam 50 KM, napisał że odwołuje pytanie po obejrzeniu gaźnika :)
Już nie umiem się doczekać kiedy podjadę do jego burgerowni w Wieluniu :)

Tak. 695. Takie maluchowe "Big bore throttle body". Wydech rozwieje wątpliwości tym którzy będą podważać zasadność tego emblematu.

Duża ilość spinek na raz. Tak jak pisałem, to je laminat, tego nie zamocujesz. Wszystkim którzy spali na mechanice płynów w szkole potwierdzam, że to jest uzasadniony termodynamicznie sposób chłodzenia silnika. Dołem klapy nie górą.

Włoski emblemat z przodu, bo tak. 
O czarne blachy zadbała Manufaktura Blach Tłoczonych. 
Chwalę się, jest czym :)

Pierwszę wyjście na "spacerniak" o własnych kołach od półtora roku.

Trzeba podciągnać jeszcze tu i tam. Jak znajdujecie koło "Mille Miglia"? Tylko nie piszczie "o tutaj." bo nie o to pytam :)


Dziękuję za uwagę.
Dzisiaj już bez odbioru.

































 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 996 - W Ciechocinku, tam gdzie Dom Zdrojowy, Maxi Kaz - rusza na łowy.

Dzień 1026 - Kraków lubi Amerykę.

Dzień 668 - Kiedy nucisz "Plus i minus" w drodze na SKP.