Dzień 064 - Kiedy to będzie jeździć? - 31 czerwca.

 

WSTĘPNIAK: Podłoga już bez dziur, uzbrojona we wzmocnienia.


Pomyłka. 

Cytując komisarza Rybę:

"- Moja pierwsza żona, miała na drugie pomyłka". Taki żarcik.

Pomyłka to jest wtedy jak przyjdzie do Ciebie paczka z częściami blacharskimi i zdasz sobie sprawę z faktu że... zamówiłeś błotniki z nie tego liftingu co auto posiadasz.

Merde. 

Bywa, ale przecież nie będziesz odsyłać towaru, jak prawdziwy facet nie przyznasz się do błędu. Bo błędów nie popełniasz. Poza pierwszym małżeństwem, bo to był błąd. Głupi błąd.

Ale nie o tym nie o tym, jaka jest różnica? Absurdalna :) 

Rozróżnia się zasadniczo 3 generacje 126p: ST, FL i EL.

 Jeśli uczepimy się błotników to ST ma wąskie poszerzenia nadkoli:

Źródłó: www.sklep.regmot.com.pl

 FL ma szerokie poszerzenia, wytłoczenie pod wspornik szerokiego zderzaka (z lewej) i otwór na plastikową listwę (z prawej strony):
Źródłó: www.sklep.regmot.com.pl

EL zaś nie ma przetłoczeń na całą długość błotnika, nie ma otworu pod plastikową listwę oraz posiada otwór do zamocowania kierunkowskazu (we wcześniejszych generacjach otwór kierunkowskazu znajduje się w skrzydełku przy podszybiu).

Źródłó: www.sklep.regmot.com.pl

Wiedza absolutnie bezużyteczna, ale lecimy dalej z nerd tematem, występują jeszcze wersje pośrednie wyżej wymienionych generacji malucha, jednym z takich dziwactw jest wersja kryzysowa w której bazowo przedni błotnik to FL, ale nie ma otworu na plastikową listwę i niby jest wytłoczenie pod szeroki zderzak, ale fabrycznie miałeś włoski zderzak P4 więc to przetłoczenie nie ma otworów pod mocowanie szerokiego zderzaka. Nadążacie ? Nie musicie. Ściaśniam.

Finał jest taki że dostałem błotniki z otworami które muszę zaślepić.

W otwory pod gumowe mocowanie pasuje szpilka M10. To będzie podstawa do wypełnienia dość głębokiego  otworu.


Z otworem pod listwę działamy trochę inaczej, wycinamy prostokąt o wymiarach 13 x 18mm i odpowiednio doginamy do profilu blachy.


Blaszka złapana do błotnika.

Widok wstawki po spawaniu. Lico spoiny.

Gdyby kogoś interesował przetop to powyżej widok grani spoiny.


Wyszlifowane z nadmiaru spoiny i psiknięty podkładem eposkydowym błotnik prezentuje się tak.
 

Od strony zderzaka również nie znać śladu po otworach.


Są takie miejsca o których istnieniu nikt nie pamięta. Dąbrowa Górnicza dla przykładu, albo wzmocnienia przed tylnymi nadkolami w 126p. Nie można udawać że rudej tutaj nie ma, trzeba ją wygonić.

Od razu lepiej. Dąbrowa Górnicza niestety dalej jest tam gdzie była wcześniej :/

Identyczna operacja po drugiej stronie. (Zwracam uwagę czytelnika na nowe mocowanie lewarka do podnoszenia samochodu. Stare było źle zgrzane, kompletne ale po prostu odpadlło.)


Wszytko co szare jest nowe. Dużo pięknej, ciężkiej, nikomu nie potrzebnej roboty. W zasadzie potrzebnej roboty. 

Dodaję do licznika 15h (total 76 roboczogodzin).

Wszystkich którzy zasugerowali się tytułem wpisu odsyłam do kalendarza. Taki żarcik.







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 996 - W Ciechocinku, tam gdzie Dom Zdrojowy, Maxi Kaz - rusza na łowy.

Dzień 1026 - Kraków lubi Amerykę.

Dzień 668 - Kiedy nucisz "Plus i minus" w drodze na SKP.