Dzień 016 - ... ale przynajmniej ma piękne wnętrze

 Przygotowania do spawania idą pełną parą. Rozbieram środek, po wyciągnięciu kanapy i foteli, rozebraniu szyb i drzwi, demontażu wykładziny i deski rozdzielczej przyjdzie czas na usunięcie masy bitumicznej z podłogi i tylnej ściany grodziowej. Rozbiórka wnętrza jest konieczna do oceny stanu podłogi i zaplanowania kolejności wymiany elementów karoserii. Największym stresem był demontaż podsufitki, chcę zachować oryginalną i nie chciałem jej uszkodzić. Podsufitka opada w każdym maluchu, sposób na demontaż to usunięcie przedniej szyby, włożenie kija od szczotki pomiędzy podsufitkę i dach a następnie wypchnięcie jej w kierunku podłogi. Sprawnie i pewnie. Podsufitka opadnie sama a wyciągnie się ją przez przednią szybę.






To karta zwolnień wydziałowych z Fabryki Samochodów Malolitrażowych. Takie cudo znalazłem pod wykładziną :)

Czas pracy : 6 godzin ( total 16 roboczogodzin )


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 996 - W Ciechocinku, tam gdzie Dom Zdrojowy, Maxi Kaz - rusza na łowy.

Dzień 1026 - Kraków lubi Amerykę.

Dzień 668 - Kiedy nucisz "Plus i minus" w drodze na SKP.