Dzień 012 - Spinning wheel, round and round

 W sobotę skończyłem i spawać schody dla szwagra, ale nie o tym jest ten blog, ten tydzień przeznaczony na montaż konstrukcji sprawił że musiałem odłożyć Złomo na bok. W niedzielę wróciłem do garażu i dokończyłem obrotnicę na silnik. Po co mi to? Mam słaby kręgosłup i sam sobie zafundowałem tę ułomność dźwigając za dużo i za często. Obrotnica ma demontowalny flansz który można obrócić o 180 stopni i pozwala zamontować również skrzynkę biegów. Na te chwilę wieszam silnik na stojaku i zapominam o nim do czasu powrotu auta z lakierowania.


Czas pracy: 4 godziny ( total 10 roboczogodzin )







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 996 - W Ciechocinku, tam gdzie Dom Zdrojowy, Maxi Kaz - rusza na łowy.

Dzień 1026 - Kraków lubi Amerykę.

Dzień 668 - Kiedy nucisz "Plus i minus" w drodze na SKP.